Home > Katecheza niedzielna

W ubiegły poniedziałek obchodziliśmy wspomnienie bł. Ks. Jerzego Popiełuszki, kapłana i męczennika. Zginął 19 października 1984 r. w wieku 37 lat. Uprowadzony i zamordowany przez funkcjonariuszy bezpieki, w drodze powrotnej do Warszawy po mszy odprawionej w parafii świętych Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy. Po śmiertelnym pobiciu oprawcy wrzucili ciało księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Ksiądz Jerzy Popiełuszko jako męczennik za wiarę został ogłoszony błogosławionym w 2010 r., po trwającym 13 lat procesie beatyfikacyjnym. Papież Franciszek w 2014 r. ustanowił go patronem Solidarności. Trwa jego proces kanonizacyjny. W środę 8 listopada 2017r. we Francji odbył się pogrzeb Françoisa Audelana uzdrowionego. za wstawiennictwem bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Uzdrowienie nastąpiło w szpitalu 14 września 2012 – w 65. urodziny ks. Jerzego. A pośrednim jego „sprawcą” był francuski kapłan ks. Bernard Brien, urodzony dokładnie w dniu urodzin polskiego kapłana i w owym czasie od kilku miesięcy wielki jego czciciel. François Audelan, ojciec trzech córek, cierpiał od 11 lat na nietypową przewlekłą białaczkę szpikową. Nie pomogły mu ani chemioterapie, ani przeszczep szpiku kostnego. W listopadzie 2011 jego stan zdrowia gwałtownie się pogorszył, m.in. chory miał wielkie trudności z chodzeniem. W sierpniu 2012 chory stracił przytomność i trafił do szpitala. Opiekujący się nim lekarze oświadczyli żonie, że nie ma dla niego ratunku i wkrótce François umrze. W tej sytuacji poprosiła ona ks. Bernarda Briena, aby przybył do jej męża i udzielił mu sakramentów. Kapłan wrócił właśnie z pielgrzymki do Polski, gdzie wędrował śladami księdza Popiełuszki, o którego życiu dowiedział się wcześniej od biskupa diecezji. Ks. Brien poczuł jeszcze większy związek z polskim błogosławionym, gdy stwierdził ze zdumieniem, że jest dokładnie jego rówieśnikiem, gdyż obaj urodzili się 14 września 1947. Duchowny francuski dokonał stosownych obrzędów i dodatkowo odmówił modlitwę do ks. Jerzego, prosząc o uzdrowienie chorego, po czym, odchodząc zostawił przy jego łóżku obrazek z portretem polskiego kapłana. Gdy tylko wyszedł, François Audelan odzyskał przytomność, otworzył oczy i zapytał siedzącą przy jego łóżku żonę: „Co się stało?”. Żona natychmiast wezwała lekarzy, którzy przez kilka dni przeprowadzili wiele szczegółowych badań, które nie wykazały śladów białaczki. Ostatecznie były chory wrócił do domu, wypisany ze szpitala 7 grudnia 2012. Nie chcąc wywoływać niepotrzebnej sensacji i czekając na dalszy rozwój wydarzeń, rodzina  dopiero po kilku miesiącach powiadomiła o całym zdarzeniu biskupa, który – jak się wówczas okazało – już rok wcześniej również modlił się przy grobie bł. Jerzego Popiełuszki i to on zainteresował m.in. ks. Briena tą postacią. Biskup, zbadawszy we własnym zakresie całą sprawę, przekazał ją w 2013 Postulacji procesu kanonizacyjnego kapelana Solidarności.