Niepokoiły nas zapowiedzi pogody. Niż Genueński miał ściągnąć chmury i deszcz, Tym czasem zwyciężyła łaskawość Boga i wstawiennictwo naszego świętego Brunona. Pogoda w czwartek, piątak i sobotę nie była co prawda śródziemnomorska, ale umiarkowana. Na święto przygotowywał nas kaznodzieja salezjanin ks. proboszcz ze Lwowca Leszek Gajewski, odwoływał się do swojej pracy duszpasterskiej w Samarze w Rosji. Katolików jest niewielu i do kościoła mają 500 kilometrów. Spełnił pragnienie jednej katoliczki, która nalegała, aby w jej pogrzebie przewodniczył kapłan. W czwartek o 17.00 wystawienie Najświętszego Sakramentu i modlitwa różańcowa za parafian, Msza święta. W piątek o 6.30 Godzinki, Msza z kazaniem i adoracja. O 9.30 różaniec i Msza święta. O 12.00 Anioł Pański, Różaniec. O 15.00 Godzina Miłosierdzia, o 17.00 Droga Krzyżowa, różaniec i Msza święta. W sobotę o 7.00 Msza święta, o 9.30 Różaniec i Główna Msza święta odpustowa pod przewodnictwem Ks. Inf. dr Adolfa Setlaka, byłego dziekana bartoszyckiego. Po Mszy świętej odbyła się procesja Eucharystyczna, przygotowana przez Służbę Procesyjną i Wspólnoty Modlitewne. Były sztandary, figura Św. Brunona, Matki Bożej Fatimskiej, dziewczynki sypiące kwiaty, oraz szafarze Komunii, panie katechetki i ministranci. Przybyli kapłani z dekanatu na czele z ks. dziekanem Jerzym Olechnowiczem. Chór parafialny ubogacał modlitwę śpiewem i muzyką. Dziękujemy wszystkim za udział w uroczystości. Zapraszamy do galerii zdjęć, które wykonał nasz parafianin Piotr Słowikowski.





















